Runaway: Przewrotny Los PDF Drukuj Email
Wpisał Dawid "Divi" Bąk   
sobota, 02 stycznia 2010 23:08

Pierwsza część Runaway'a ukazała się w latach, gdy przygodówki kończyły swoją dobrą passę popularności. Jednak nie przeszkodziło to ludziom z Pendulo Studios stworzyć bardzo dobrą produkcję, która spodobała się zarówno graczom, jak i recenzentom. Tuż po wydaniu „dwójki” twórcy zabrali się za ostatnią już część.

Głównym bohaterem wszystkich części jest Brian, który w pierwszej części poznaje Ginę, a ta wplątana w niebezpieczną aferę prosi go o pomoc. Tak mniej więcej zaczęła się cała przygoda. Już od pierwszej części Runaway szczycił się bardzo ładną grafiką oraz świetnym humorem, co nie przeszkodziło dorzucić troszeczkę powagi do rozgrywki.

Po wakacjach

Druga część Runaway'a o podtytule „Sen Żółwia” rozpoczęła wiele wątków, które nie zostały do końca rozwiązane (m.in. główna sprawa, czyli gdzie zapodziała się Gina). Przewrotny Los – bo tak brzmi polski podtytuł – odpowie na wszystkie niewyjaśnione pytania, ale w większej części będzie nową historią. Samo nieumieszczenie „trójki” w tytule podkreśla to, że scenariusz Przewrotnego Losu będzie przystępny również dla osób, które nie grały w poprzednie części.

Runaway: Przewrotny Los

Po słonecznych Hawajach i zasypanej Alasce twórcy postanowili przenieść akcję do bardziej zaludnionych i mroczniejszych miejsc. Scenariusz ma przypominać bardziej film sensacyjny, po którym możemy spodziewać się wielu zwrotów akcji oraz bardziej mrocznych i dojrzałych klimatów. Pewni możemy być, że bohaterowie w Japonii nadepną na odcisk tamtejszej mafii, Yakuzie, a zwroty akcji doprowadzą np. do zamknięcia Briana w zakładzie psychiatrycznym.

Czy to wciąż to samo?

Tak, to wciąż typowa przygodówka „point&click”, choć twórcy postanowili dodać kilka nowych mechanizmów. Po pierwsze – pokierujemy dwójką bohaterów (Brianem i Giną), których losy będą się splatać, a czasem jeden będzie musiał pomóc drugiemu. Nie doświadczymy jednak swobodnego przełączania się pomiędzy postaciami, ponieważ wybór, jakim bohaterem będziemy w danym momencie kierować, jest z góry narzucone przez scenariusz. Kolejnym ulepszeniem jest możliwość natychmiastowego przenoszenia postaci do celu bez zbędnego oglądania dłuuugiej animacji - wystarczy że zaznaczymy miejsce, w które ma się udać postać i dwa razy kliknąć, a ona od razu tam będzie.

Jeżeli myślicie, że wraz z poważniejszą tematyką i mroczniejszym klimatem zabraknie humoru, który był jedną z zalet Runaway'a, to źle rozumujecie. Twórcy zapewnili, że humoru nie zabraknie, a podczas eksploracji świata gry komentarze Briana znów nieraz nas rozbawią. Zagadki rozwiązywać będziemy według starych schematów, czyli rozmawiając z postaciami drugoplanowymi, przeszukując pomieszczenia, rozwiązując krótkie zagadki logiczne lub łącząc ze sobą różnego rodzaju przedmioty. Twórcy zapewniają, że zagadki mają być o kilka stopni trudniejsze, a jeżeli ktoś utknie w jakimkolwiek punkcie to pomoże mu system podpowiedzi, który ułatwi rozwiązać zagadkę, lecz nie zdradzi końcowego efektu.

Runaway: Przewrotny Los

Grafika w Runaway'u była kolejnym wielki plusem. Zwykły gracz nie wie jak, ale hiszpanie z Pendulo Studios połączyli ręcznie rysowane tła z trójwymiarowymi modelami postaci, a na to wszystko nałożony filter cell-shading'u. Takie ŚWIETNE połączenie tworzy coś, na co pięknie się patrzy. W Przewrotnym Losie twórcy względem grafiki postawili na większą rozdzielczość tła, większe pomieszczenia oraz większą ilość detali, czyli wszystkiego dostaniemy więcej i (miejmy nadzieję) jeszcze piękniej.

Co do dźwięku, to w sieci znaleźć możemy wiele filmów z samej rozgrywki, lecz łatwo natknąć się na niemiecką wersję językową z podłożonymi głosami. Jednak niektóre z filmów zawierały angielską ścieżkę dźwiękową, co potwierdziło moje przypuszczenia, że aktorzy podkładający głosy pozostaną ci sami. Podkład muzyczny będzie zapewne stał na wysokim poziomie, a próbkę możemy usłyszeć na oficjalnej stronie Przewrotnego Losu.

Runaway: Przewrotny Los

Runaway: Przewrotny Los ma zakończyć całą historię, więc fani serii zapewne zaopatrzą się w tą produkcję bez względu na ti czy będzie najgorsza, czy najlepsza. Jako jeden z fanów mam nadzieję, że gra nie zawiedzie i znów będę się świetnie bawić. Nie pozostaje nic innego jak czekać na premierę, która w Polsce odbędzie się 16 stycznia 2010 roku. Szykujcie portfele!

Platforma: PC
Producent: Pendulo Studios
Gatunek: Przygodówka
Premiera: 16 styczeń 2010

Komentarze

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.