Arcania: Gothic 4 PDF Drukuj Email
Wpisał Dawid "Divi" Bąk   
środa, 17 marca 2010 18:23

Każdy fan gier z gatunku RPG na pewno zna serię Gothic, na którą składały się trzy części (plus ewentualne dodatki). Dwie pierwsze odsłony pokazały, że można stworzyć coś niesamowitego kilka razy, a Gothic 3 zaskoczył nas...

...ogromnymi ilościami bugów, brakiem jakiejkolwiek optymalizacji oraz wieloma innymi problemami. Do dziś niektórzy nie wiedzą, czy można w spokoju pograć w najnowszego Gothica bez przeszkód. Właśnie przez tą felerną odsłonę wydawca – JoWood – pożegnał się z ludźmi z Piranha Bytes, a ci pożegnali się z prawami do nazwy serii. JoWood zlecił stworzenie nowego Gothica firmie Spellbound (Desperado, Airline Tycoon) i właśnie tak narodziła się Arcania: A Gothic Tale.

Dawno temu...

Twórcy postanowili prawie całkowicie zerwać ze starym Gothikiem i stworzyć coś nowego, co stanie się jeszcze większym hitem niż poprzednik. Tak więc Arcania zrywa ze starym Bezimiennym i stawia na... nowego Bezimiennego! Troszeczkę dziwne posunięcie. Stary Bezimienny jest królem (który przyjął imię Rhobar III) i właśnie rozpoczęła się wojna, która sięga już wysp na południu, aż w końcu do walk dochodzi na wyspie Feshyr, która jest rodzinną wyspą nowego bohatera. Gdy ten wraca z wędrówki do rodzinnego miasta zastaje tylko zgliszcza i złupione domy, a na horyzoncie zauważa odpływający statek. Bohater tak tego nie zostawi i postanawia wyruszyć w kolejną podróż, aby zemścić się na tych ludziach. Należy również wspomnieć, że stary Bezi tutaj wystąpi w roli tyrana, ale tylko dlatego, że prawdopodobnie został opętany przez złe moce.

Arcania: Gothic 4

Jednak nie obawiajcie się, Arcania nie zrywa z tym co w RPGach najlepsze. Wciąż mamy otwarty świat, możemy się przyłączać do wielu gildii, rozwiązywać będziemy questy, zdobywać doświadczenie i levelować naszą postać, aż stanie się największym bohaterem. Będziemy mogli również samemu tworzyć bronie i pancerze, ale zbieracze i kupcy również będą zadowoleni.

W Arcanii walka nie ma być już taka łatwa jak w np. Gothikach. Tutaj znaczenie będzie miała stamina, która nie odnawia się zbyt szybko, a każdy cios wyprowadzony przez bohatera będzie go męczył. Wynika z tego, że koniec z taktyką „wymachuj mieczem, może kogoś/coś trafisz”. Walka tutaj będzie bardziej taktyczna i wymagająca planu, a pomoże nam w tym spory wachlarz ciosów i bloków, które będziemy wyprowadzać oraz system, który będzie blokował kamerę na jednym przeciwniku. Nie będziemy jednak walczyć tylko bronią białą, ponieważ dużą rolę będzie tutaj odgrywała magia. Cały system magii ma być niezwykle złożony, a nasz główny bohater dzięki niej będzie mógł np. zmieniać pogodę lub porę dnia. Bohater będzie mógł zostać np. magiem bitewnym i otrzyma wiele czarów, które pasują do tej profesji, ale równie dobrze będzie mógł obrać ścieżkę maga łowcy, co pozwoli mu np. kontrolować zwierzęta.

Arcania: Gothic 4

Niebiesko-różowe gacie

Również system gildii uległ tutaj małej zmianie. Poprzednio mogliśmy należeć tylko do jednej z gildii i znać tylko jej techniki walki i nauki. W Arcanii takie ograniczenie nie będzie istnieć i będziemy mogli należeć nawet do wszystkich klanów jednocześnie. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby można było zagrać np. magiem, który do walki używa potężnego oręża i wspomaga się silnymi zaklęciami.

Świat gry składać się będzie prawdopodobnie na kilka wysp, po których będziemy się przemieszczać. Każda z nich oferuje bogatą faunę i florę, wiele podziemi, zamki i zwykłe budynki różniące się stylem architektonicznym. Arcania: A Gothic Tale nie przypomina jednak mrocznego Gothica, który momentami przytłaczał człowieka klimatem.

Graficznie Arcania nie ma prawa nas zawieść, ponieważ już taki Gothic 3 wyglądał bardzo dobrze. Udostępnione gameplay'e pokazują jak twórcy przyłożyli się do takich rzeczy jak tekstury i np. animacje. Te wyglądają znakomicie, a samo machanie mieczem lub innym toporem nie wygląda tak jednostajnie jak w innych produkcjach. Jeżeli chodzi o grafikę, warto wspomnieć tutaj również o czarach, które wyglądają świetnie, a wyglądać mają obłędnie. Na przykład taki zwykły fireball pokazuje jakie możliwości ma silnik graficzny. Jako że twórcy (a tak naprawdę chciwy wydawca) chcą podbić również amerykański rynek, ichnia wersja będzie zawierała bardziej kolorową, jaskrawą paletę barw – ciekawe, co z tego wyniknie. Na szczęście mieszkamy w Polsce i nie dosięgnie nas jeszcze bardziej cukierkowa grafika.

Arcania: Gothic 4

Seria Gothic to wciąż zbiór moich ulubionych eRPeGów, więc z chęcią zagram w Arcanię – przede wszystkim ze względu na fabułę (muszę wiedzieć co z tym Bez... ekhem – Robharem III). Reszta również prezentuje się smakowicie, ale miejmy nadzieję, że nie tylko na obrazkach i papierze. O tym czy Spellbound udało się przeskoczyć poprzeczkę Gothików, dowiemy się jeszcze w tym roku.

Producent: Spellbound
Gatunek: cRPG
Premiera: Wrzesień 2010

Komentarze

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.