Saints Row 2 - PC PDF Drukuj Email
Wpisał Łukasz "Baluk" Grzegorczyk   
piątek, 12 lutego 2010 11:24

Gier w tematach gangsterskich było wiele. Pierwszą i prawdopodobnie najlepszą była Mafia, a najbardziej rozpoznawalną serią jest GTA. Ostatnio w moje ręce trafił Saints Row 2 – gra łudząco przypominająca GTA i zawierająca najlepsze odsłony tej serii. Czy aby na pewno?

Deja vu

Gdy pierwszy raz odpaliłem Saints Row 2 odrazu naszło mnie swego rodzaju deja vu, czyli że gdzieś już to widziałem. Nie pomyliłem się zbytnio. Grę zaczynamy w więzieniu, a raczej uciekając z więzienia - znaczy się powtórka z GTA III. Potem robimy misje, których jest około 50 i przy każdej zajmujemy kawałek terytorium - powtórka z GTA: SA. Sama mapa i rozgrywka przypomina GTA IV. Ale tylko przypomina. SR2 jest misz-maszem wszystkich części Grand Theft Auto. Niestety, nasuwa się pytanie – czy aby udanym? Saints Row 2

Saints Row 2

La prymitive!

Gra już w pierwszej misji, a konkretniej w treningu, pokazuje, że jest dość prymitywna. Grając w ten tytuł cały czas miałem wrażenie, że jestem dresiarzem, który umie prowadzić samochód i strzelać z broni. No i oczywiście uderzać pustakiem, rzucać przeciwnikami. Nasz główny dresiarz jest w sumie nieśmiertelny. Przez 20 godzin grania (na tyle starcza ta gra) ani razu nie padłem. A zazwyczaj grałem w stylu Rambo lub Arnolda, znaczy się biegłem do przodu i strzelałem, czasem nie trafiłem, ale jeśli tak się zdarzyło, to przeciwnicy odwdzięczali się tym samym.

Samochodem, samochodem!

W tej grze nie ma samolotów. Nie ma helikopterów. Są tylko motory i samochody. A sam model jazdy jest taki, że... w GTA III był lepszy. Cztery kółka prowadzi się tak, jakby się dmuchało papierowy samochód, a nie kierowało kopią Porshe. Ogółem jazda jest fajna przez pierwsze 30 sekund, kiedy można pozapylać po autostradzie i poczuć tą prędkość. Potem raczej irytuje i zmusza do płacenia niemal zawsze 100$ za taksówkę. Skraca to rozgrywkę, ale mniej frustruje. Mniej, bo same taksówki też nie są dobre. Nie ma ,,nawoływania" taksówki jak w GTA IV, więc musimy wbiec przed taksówkę, zostać lekko potrąconym i dopiero wsiąść. Co też nie zawsze jest takie proste, bo często wsiadamy na miejsce kierowcy. No, ale przynajmniej twórcy się starali.

Saints Row 2

Wóz z gnojem

Nie chodzi już tu o model jazdy tylko o misje dodatkowe. Chodzi o to, by wbić reputację, która jest potrzebna do robienia misji. Zyskujemy ją bardzo absurdalnymi sposobami. Najprostszym jest robienie misji dodatkowych, czyli przebieramy się za policjanta i ganiamy ekshibicjonistów, których najczęściej musimy po prostu zabić. Drugą absurdalną misją, która najbardziej zapadła mi w pamięci, jest zemsta szambiarza. Pożyczamy jego wóz i oblewamy wszystko przysłowiową kupą. Za budynki oznaczone na mapie dostajemy premie i musimy zebrać określoną liczbę punktów. Ot, filozofia.
Są jeszcze inne sposoby wbicia reputacji, np. bieganie nago, strzelając przeciwnikom w czułe miejsca, zabijając kilku przeciwników w krótkim czasie, jazda pod prąd i tym podobne. Ogółem: na początku bawi, potem żenuje. Tak jak sama gra.

Misje główne

Cały czas, ale to cały, miałem wrażenie, że gram w GTA: SA i robiłem wojny gangów. Wiecie przez co? Przez to, że po każdej misji zdobywamy część terytorium, aż w końcu dzierżymy cały miasto. W czasie misji walczymy z kilkoma gangami, wycinamy im wszelakie numery, zabijamy członków itp. Niestety, same misje są dość nudne. Najczęściej jest to: dojechać, zabić, zrobić coś innego, wrócić. Koniec misji. I tak przez całą grę. Niby rozwałka bawi, dość dobra oprawa graficzna też, ale...Cały czas czujemy się jak dresiarz, a nie gangster i to irytuje.

Fabuła, rozgrywka i cała reszta pierdol

Jeżeli jesteś w stanie opowiedzieć mi fabułę SR2 to mam dla Ciebie złą wiadomość. Nie załapałeś, o co chodzi w tej grze. Chodzi w niej natomiast głównie o rozwałkę lub, jak kto woli, zabawę. Chcąc nie chcąc, niektóre misje śmieszą, bawią, są fajne. I o to chodzi. Ta gra stawia na dobrą zabawę, a nie na realizm jak wszystkie GTA. Dlatego pod pewnym względem ta gra pobiła GTA IV. Ale tylko pod względem zabawy. Reszta, czyli realizm, grafika, prowadzenie samochodu, fabuła, ilość pojazdów, żywotność miasta jest lepsza u konkurencji. Saints Row 2

Saints Row 2

Reasumując...

Saints Row 2 to dobra gra. Dobra, ale nie wspaniała. Da radę się przy niej zabawić, zaszaleć, wyżyć. Ale niestety nic więcej. No, chyba że ktoś lubi Simsy to na początku ma dość rozbudowany edytor postaci, który podnosi ocenę gry o jedno oczko. Więc jeśli lubisz się wyżyć i masz 50 zł to mykaj do sklepu, bo SR2 czeka.

7
7
8+
8-/10

 

 

+ Głównie zabawa

+ Edytor postaci

+ Gangi

+ Czasami zabawna

+ Dużo misji pobocznych

- Model jazdy

- Nudna

- Powtarzalność misji

- Potrzeba wykonywania misji dodatkowych

Producent: Volition Inc
Gatunek: Akcja
Cena: 84,90 zł
Wymagania: 2.0 GHz procesor Dual-Core, 1 GB pamięci RAM, 128 MB 3D karta wideo ze wsparciem dla Shader Model 3.0

Komentarze

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.