|
|
| Największe rozczarowania i porażki 2009 |
|
|
|
| Wpisał Andrzej "edsonpele" Choiński |
| piÄ…tek, 12 lutego 2010 16:00 |
|
Sporo było produkcji, które zawiodły mniej lub bardziej oczekiwania graczy. Tutaj wspomnę o kilku największych rozczarowaniach zeszłego roku, a także totalnych porażkach. WheelmanVin Diesel, szybkie fury, Madryt... To miał być świetny klon GTA. Niestety coś nie wyszło. Gra jest grywalna, ale spodziewaliśmy się czegoś więcej. Najbardziej zawodzą misje, które są nudne i powtarzalne. Zwłaszcza fragmenty chodzone były totalnym niewypałem. Wheelman nadrabiał to jednak świetną mechaniką jazdy i pięknym Madrytem. Modern Warfare 2MW2 dostało bardzo wysokie oceny. Jednak nie ma co się oszukiwać - spodziewaliśmy się czegoś lepszego. Dwójka nie dorównała zarówno jedynce, jak i oczekiwaniom graczy, którzy byli nakręcani potężną kampanią reklamową Activision. Najbardziej rozczarował single player, który, mimo iż efektowny, miał głupią fabułę i był bardzo krótki. DamnationMiała to być kapitalna strzelanina TPP w klimatach steampunku, w której walka będzie toczyła się w pionie i poziomie, a rozległe mapy będą stały otworem. Otrzymaliśmy toporną, powtarzalną produkcję, w której praktycznie nic nie było pozbawione błędów. Tak to jednak bywa, gdy ekipa mająca w dorobku jedynie moda do Unreala bierze się za tak ambitny projekt... SaboteurSabotażysta jest jedną z lepszych gier w ostatnich miesiącach i jest po prostu bardzo grywaną produkcją. Wszyscy oczekiwali czegoś więcej. Zawodzi grafika, która jest niezwykle biedna, a także niedopracowanie niektórych elementów, przez co model jazdy jest daleki od ideału, wspinaczka nie jest idealnie płynna, a cała gra pozostawia lekki niedosyt. WolfensteinBJ Blazkowicz, bohater prekursora FPSów, powrócił w nowej odsłonie. Niestety nie tego spodziewano się po kontynuacji kultowej serii. Są co prawda Niemcy, jest okultyzm, moce Woalu, ale to ciągle klasyczna, pozbawiona fajerwerków i monotonna strzelanka. Dla takich gier bycie tylko dobrą produkcją jest porażką. LoTR: ConqestNowa gra z uniwersum Władcy Pierścieni okazała się jedynie przeciętną zręcznościówką. Twórcy nie spełnili obietnic i nie oddali ogromnych połaci terenu, na których moglibyśmy stoczyć epickie i potężne bitwy. Same mechanizmy rozgrywki także były takie jakieś niedzisiejsze, a wszystko miało kilka niedociągnięć, co dało nam średniaka. Dawn of War IITo już nie strategia. Nie ma bazy, nie ma surowców. Zamiast tego dostaliśmy pod komendę kilka jednostek, a gra zamieniła się w taktycznego hack’n’slasha. Wystarczyło klikać na wrogach i używać specjalnych zdolności. Na szczęście w multi to dalej stary, dobry DoW. Nad totalnymi porażkami nie ma się co pojedynczo rozpisywać. Stalin vs. Martians mógł być luźną i zabawną grą, ale został okrzyknięty najgorszym RTS-em na Ziemi (i Marsie), co świadczy o klasie tego tytułu. Box Office Bust, czyli nowy Larry, okazał się produkcją niemalże niegrywalną. Darkest of Days to fajny pomysł zniszczony beznadziejną optymalizacją i niedbałym wykonaniem. Nie zapominajmy także o nieudolnym klonie Painkillera - Dreamkillerze - oraz jego kontynuacji - Painkiller: Ressurection. Na koniec rodzimy akcent - Wolfschanze 2. Gra jest o niebo lepsza od jedynki, ale i tak zalicza się do kaszanki. Oby w następnym roku było mniej rozczarowań i porażek, czego sobie i wszystkim graczom życzę... Amen. |
|
Dodano: wtorek, 02 listopada 2010
Dodano: piątek, 24 września 2010
Dodano: poniedziałek, 30 sierpnia 2010
Dodano: piÄ…tek, 27 sierpnia 2010
Dodano: poniedziałek, 23 sierpnia 2010
|
|
Dodano: środa, 01 września 2010
Dodano: wtorek, 24 sierpnia 2010
Dodano: sobota, 14 sierpnia 2010
Dodano: czwartek, 12 sierpnia 2010
Dodano: środa, 14 lipca 2010
|
|
Dodano: poniedziałek, 30 marca 2009
Dodano: poniedziałek, 30 marca 2009
|
|
Dodano: piÄ…tek, 12 lutego 2010
Dodano: piÄ…tek, 12 lutego 2010
Dodano: piÄ…tek, 12 lutego 2010
Dodano: piÄ…tek, 12 lutego 2010
Dodano: piÄ…tek, 12 lutego 2010
|
|
Dodano: czwartek, 26 sierpnia 2010
Dodano: piÄ…tek, 30 lipca 2010
Dodano: sobota, 03 lipca 2010
Dodano: piÄ…tek, 02 lipca 2010
|
|
|
Komentarze