Click on the slide!

MAG

Czy pogramy z 256 znajomymi naraz?

MAG... Gra, która miała zachwycać, być jedyną w swoim rodzaju i pozwalać na grę przez Internet dla 256 graczy jednocześnie.…

więcej...
Click on the slide!

Piła

Co zrobisz by przeżyć?

"Odkryj zagadki, które w filmie nie znalazły rozwiązania. Życie i śmierć bohaterów zależą od decyzji podjętych przez Ciebie".

więcej...
Click on the slide!

Test Drive Unlimited 2

Test Drive Unlimited dwa nadchodzi!

Od marca 2010, gdy Atari oficjalnie potwierdziło, że Test Drive Unlimited doczeka się swojej kontynuacji, zamknęły się usta wielu sceptyków.…

więcej...
Click on the slide!

GameMark 2.0 STARTUJE!!!

News >> GameMark

Zapewne zastanawialiście się, dlaczego tak długo milczeliśmy. Otóż przez ten czas ciężko pracowaliśmy nad nową odsłoną GameMarku. Znalazło się miejsce…

więcej...
Click on the slide!

Sid Meier's Civilization V

Artykuły >> Zapowiedzi

Gra legendy branży!

Sid Meier to bez wątpienia legenda branży gier komputerowych, a gry sygnowane jego nazwiskiem zawsze będą kojarzone z produktami z…

więcej...
Frontpage Slideshow (version 2.0.0) - Copyright © 2006-2008 by JoomlaWorks
Battlefield: Heroes - PC PDF Drukuj Email
Wpisał Rafał "Kirabax" Rudnicki   
poniedziałek, 30 marca 2009 17:25

Beta-test

Pamiętacie trailer gry, z bajkową grafiką przedstawiający drugą wojnę światową? Na pewno. Wszędzie było o tym huczno. Pamiętam, jak otworzyłem paszczę, kiedy jeden z pilotów podleciał nisko i zabrał na skrzydło swojego znajomego, który dał mu dodatkowy ostrzał. Było to niesamowicie efektowne. A jak jest w Becie?

Postać to podstawa.

Najpierw trzeba stworzyć postać. Niestety, lekko się zawiodłem, bowiem myślałem, że będzie tak jak np. w The Sims 2. Wybrałem Gunnera, czyli 1 z 3 klas. Typowy mięśniak. Oprócz tego jest coś na wzór Snajpera(Commando), który atakuje też nożem od tyłu(niestety, zadaje ZBYT MAŁE obrażenia z noża i snajperki!)oraz zwykłego żołnierza posługującego się prostymi maszynówkami. Wybrałem nację National Army, która jest odpowiednikiem Niemiec. Drugą Nacją jest Royal Army, a kogo przedstawia – to już jest chyba jasne.

Battlefield: Heroes

Nie samym wyglądem żyje żołnierz

Po włączeniu gry pojawia się menu, a w nim leci sympatyczna muzyczka.

Wybrałem swoją postać z listy, po czym udałem się na zakupy. Wspomnę, że są 2 waluty. Brązowa, której zawsze jest więcej, służy do kupywania ciuchów oraz srebrna, do załatwienia sobie broni.

Tu uśmiechnąłem się pierwszy raz. Rzeczy, choć jest niewiele(spokojna głowa, to tylko beta), cieszą oko. Oprócz wszelkiej maści ubrań i broni, możemy zabrać różne miny i tańce, a także wszelakie skille. Tu naprawdę bardzo duży plus.

Ni ma ludzi, ni ma gry!

Nie ma listy serwerów! Gra automatycznie przydziela cię do serwera, gdzie grają gracze o zbliżonych umiejętnościach do naszych. Jednak nie ma obawy – jeśli będziemy chcieli pograć z kolegą, wpisujemy jego nick w okienku i dołączamy do rozgrywki razem z nim.

Battlefield: Heroes

Zacząłem w końcu grać i uczucia miałem... mieszane. Walka jest bez finezyjna, zero odrzutu, chodzi tylko o to, by biegać na boki i czasem odpalić skilla.

Pojazdów nie jest specjalnie dużo. Samoloty, czołgi i jeepy naprawdę wystarczają. O ile „z buta” walka jest mało atrakcyjna, o tyle bitwy powietrzne są ekscytujące jak... no ekscytujące. Samolotem lata się dobrze myszką, jest wystarczająco oporny, by nie nazwać go zbyt lekkim. Na pewno lepiej się fruwa, niż w Battlefieldzie 2. No OK., tu jest inny typ samolotów.

Battlefield: Heroes

Uczyć się trzeba.

Mówiłem o przydzielaniu do serwerów.. Zdobywa się go tu najlepiej jak to tylko możliwe, zdecydowanie fajniej, niż we wszystkich innych shooterach z systemem expa.
Doświadczenie zdobywa się nie poprzez zabicie wroga, a odebranie mu danej ilości życia. Bijecie z kumplem jednego gościa, jeden zabrał 70, drugi 30, więc po tyle samo dostaniecie tego, czego pragniecie.

Uczyć się trzeba na błędach.

Beta była jeszcze nieźle zabugowana, więc DICE ma co poprawiać. Uwierzcie, ma co. Denerwuje przenikanie broni, kiedy siedzisz jako pasażer w jeepie czy czołgu. Kilka razy chcąc wskoczyć na dach nagle przeniknąłem do środka, widząc żenującą pustkę w budynku. Gra też często przycina, mimo że wymagania nie są duże( To sprawa braku rag-dolla, co czasem irytuje widząc jak nogi wiszą nierealistycznie z wysoka, bajkowego i nie trójwymiarowego backgrounda i braku jakichś specjalnych filtrów). Czasem klnąłem(no ok., nie klnąłem), kiedy gra mi się podwiesiła na mocnym sprzęcie podczas walki. Szkoda, że to tylko beta. Denerwują również lagi i brak informacji o pingu. Przeszkadza to zwłaszcza grając Commando, gdzie precyzja jest potrzebna. Grając nim, denerwują też nierównomierne hitboxy. Raz trafiłem przeciwnika w głowę, przez co padł, za drugim razem strzelałem 5 razy i dopiero potem pojawił się napis „HEADSHOT!”

Battlefield: Heroes

Czekamy?

Gra miała wyjść na światło dzienne już prawie rok temu. Zmianom podległ interfejs i parę mniej istotnych rzeczy w menu. Dzięki temu gra się w to tak, jak zapowiadali twórcy. Ciężko ustalić, czy gra jest świetna, dlatego powiem tak. Za friko – owszem. Za ciężko zarobione pieniądze – nie bardzo.

Producent: Digital Illusions CE
Gatunek: Akcja
Cena: Gra darmowa
Wymagania: Procesor: 2.4 GHz, 512 MB RAM, karta grafiki 64 MB

Komentarze

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.